iza
Tak właśnie się czuję
/komentarz przyjaciółki artystki na widok jednego z obrazów/
bioIzabela JOSCH
Palcem, tekturą, patykiem… wszystko, co ma pod ręką, może służyć jako narzędzie artystycznego wyrazu. Zatopione w kolorze, przelewa na płótno emocje. Schowane, wyparte, nie zawsze ładne… Takie, które lubimy skrywać głęboko pod maską pozornego spokoju. Czasem nie wie, co maluje, dopóki nie skończy. Płótna, których nie sięgnie później nóż artystki, są kadrami z jej życia wewnętrznego. Pejzaże i postaci hipnotyzują, opowiadają historię własną, autorki, a być może także i patrzącego. Malarstwo Izy Josch wydaje się jednocześnie obce i znajome. Jest jak lustro. Otwarte i dosłowne, potrafi nagle stać się bardzo prywatne.
Artystka raczej z powołania, niż z zawodu. Sama odkrywała malarskie techniki oraz swój wyrazisty styl artystyczny. Karierę rozpoczęła na katowickiej ASP podczas aukcji, na której sprzedała wszystkie płótna. Od tego czasu ciągle maluje, wystawia i sprzedaje swoje prace. Życiowe zakręty nie wyrzuciły jej z obranego toru. Swoje doświadczenia kobiety, artystki i matki wykorzystuje jako inspirację do tworzenia obrazów, które szybko pojawiają się i równie szybko znikają w rękach nabywców, odnajdujących w twórczości Izy Josch kawałek siebie.